Jeszcze ok. 30 lat temu za ostatnimi budynkami w kierunku Śmicza, po prawej stronie istniało głębokie wyrobisko poeksploatacyjne, w którym wydobywano glinę.
Wymiary wyrobiska
Uwagę zwracało to, że głębokość tego wyrobiska jeszcze w latach sześćdziesiątych sięgała ok. 30 m. Długość na mapie z 1939 roku wynosi ok 200 m i szerokość 60 do 90 m.
Skala wydobycia
Z pobieżnych wyliczeń wynika, że wybrano stamtąd ok. 200 tysięcy metrów³ gliny. Intrygujący jest brak śladów przemysłowej eksploatacji i zakładu, który taką ilość gliny mógłby wykorzystać do produkcji.
Wyrobisko, ślad po wydobyciu gliny. Podobne miejsce w Ścinawie Małej zostało wypełnione gruzem z rozbiórek i remontów w latach 1960-2000, śmieciami i ziemią z prowadzonych budów w okolicy.
Mielerze i cegielnie – zagadka produkcji
W celu rozwikłania zagadki zapoznałem się z technologiami, które w ciągu kilku ostatnich wieków korzystały z gliny. Pierwszy typ to cegielnia. Nie ma i prawdopodobnie nie było cegielni w Ścinawie Małej, ale aż do XIX wieku na Śląsku do wypalania dużych ilości cegieł, oprócz cegielni wykorzystywano mielerze.
Mielerz, w którym jednorazowo wypalano 5-8 tysięcy cegieł. W mielerzach dworskich wypalano jednorazowo nawet 20-30 tysięcy cegieł.
Mielerze nazywano też cegielniami polowymi. O tym, że w Ścinawie Małej używano duże ilości cegieł świadczy konstrukcja Dworu, kościoła, parkanów, kamienic w rynku, ratusza i wielu budynków mieszkalnych także na innych niż rynek ulicach. Z szacunku wynika, że do zbudowania tylko budynku dworu zużyto ponad 200 tysięcy cegieł. Na gruntowych drogach ładunek nie przekraczał 300 (1200 kg) cegieł na furmankę, więc przywiezienie takiej ilości cegieł z jakiejkolwiek innej miejscowości w pobliżu też przekracza racjonalne kalkulacje i możliwości. Cegielnia, której właścicielem był hrabia Matuschka z Przydroża powstała ok. roku 1880, kiedy Ścinawa potrzebowała raczej remontów, a nie wielkich budów. Błędem byłoby więc założenie, że Ścinawa Mała i Nyska została zbudowana z cegieł pochodzących z najbliższej cegielni Matuschki.
Ponieważ po mielerzach, po upływie wielu lat zostają tylko subtelne ślady spalonej ziemi i gruz z wadliwych cegieł, utwierdzam się w przekonaniu, że działalność rolnicza w pobliżu wyrobiska skutecznie takie ślady zatarła. Można jeszcze spekulować o mielerzach w pobliżu placów budów. Tak się składa, że droga w kierunku centrum Ścinawy ulicą Piastowską jest łagodnym zjazdem ze wzniesienia i dlatego jest to bardzo prawdopodobne. Przecież w rynku, na podwórkach i w wielu innych miejscach pod ziemią leżą grube warstwy ceglanego gruzu. Możliwe, że oprócz gruzów po starych budynkach leżą tam też odpady z mielerzy (10-15% cegieł z mielerzy było wadliwych).
Cegły suszone i technika szachulcowa
Transport gliny w początku XIX wieku.
Wypalanie cegły w mielerzu trwało ok. 3 tygodni, z czego tydzień wypalania i ok. 2 tygodnie stygnięcia wypalonych cegieł. Mielerze wymagały dużych ilości energii generowanej ze spalania drewna i z tego powodu cegły były drogie i dostępne tylko dla bogatszych inwestorów (węgiel na Opolszczyznę nie docierał aż do połowy XIX wieku). Ludzie mniej zamożni wykorzystywali cegły suszone. Glinę mieszano z piaskiem w proporcji 1:1 lub 1:2. Z tej plastycznej masy formowano cegły, które wymagały kilkutygodniowego suszenia latem. Cegły surowe były materiałem budowlanym wymagającym dobrej hydroizolacji, ponieważ w wodzie suszona glina ulegała rozpuszczeniu.
Przez wiele stuleci glina była także używana do stawiania budynków w technice szachulcowej. Główną konstrukcję stanowiły drewniane belki, a ściany stanowiły plecionki z trzciny lub wikliny oklejone gliną zmieszaną ze słomą.
Budowa domu w technice szachulcowej. Szkielet budynku uzupełniany mieszanką gliny.
Glina jako materiał hydroizolacyjny i budowlany
Ponieważ nowoczesne materiały hydroizolacyjne opracowano dopiero w XX wieku, glina oprócz smoły przez wiele stuleci była wykorzystywana do izolowania fundamentów i ścian w przyziemiu do ochrony przed wodą. Technologia wymagała ubicia warstwy gliny pod i na fundamencie oraz pod podłogą. Wykonywano też gliniane klepiska w mieszkaniach, piwnicach i w pomieszczeniach gospodarczych.
Fundamenty i podłogi
Wały przeciwpowodziowe
Piece wszelkiego rodzaju
Glina jako materiał hydroizolacyjny z warstwami innych kruszyw była wykorzystywana jako wypełnienie wałów przeciwpowodziowych. Przy budowie ulic i placów na podmokłych terenach, ubitą glinę stosowano jako jeden z podkładów pod bruk. W tym wypadku warstwa gliny chroniona innymi kruszywami zapobiegała przenikaniu wód podskórnych i deformacji brukowanej powierzchni.
Glina była też podstawowym materiałem do budowy wszelkiego rodzaju pieców. W tej roli sprawdzała się znakomicie, ponieważ była tania i dostępna, a wysoka temperatura doskonale konserwowała piec.
Budowa pieca chlebowego przy użyciu gliny w XVII/XVIII wieku.
Wysokiej jakości glina bywała dodatkiem do wypalania cegieł szamotowych i kafli. Niewykluczone, że w II połowie XIX i na początku XX wieku część wydobytej gliny trafiała jako dodatek do produkcji specjalnej w cegielni hrabiego Matuschki.
Źródła wskazują, że zarówno w Ścinawie Małej, jak i w okolicach dość popularnym sezonowym zajęciem było garncarstwo, jednak ze względu skalę, rzemieślnicze, sezonowe garncarstwo nie było znaczącym odbiorcą dobrej jakości gliny.
Istnieją więc przesłanki do stwierdzenia, że glina z wyrobiska przy drodze do Śmicza (Białej Prudnickiej) była wydobywana setki lat na potrzeby Ścinawy i pobliskich miejscowości. Biorąc pod uwagę kłopoty, jakie sprawiała rzeka Ścinawa Niemodlińska wylewając w każdym roku 2-3 razy, zapotrzebowanie na ten materiał utrzymywało się na stałym, dość wysokim poziomie. W tym kontekście, powstanie wyrobiska o pojemności ok 130 – 180 tys. tysięcy metrów sześciennych wydaje się w pełni uzasadnione.
Ścinawa Mała. Fragment niemieckiej mapy sztabowej z 1939 roku. Czerwona strzałka wskazuje wyrobisko poeksploatacyjne gliny na końcu ulicy Piastowskiej w kierunku Śmicza.