

Teren położony pomiędzy:
Między ulicą ks. Kudelki a Klasztorną znajduje się boisko Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Ścinawie Małej. Samo boisko nie różni się od dziesiątek podobnych w Polsce. Uwagę przykuwa teren leżący za boiskiem. Jeszcze niedawno był oddzielony od części sportowej wysokimi, kolumnowymi, włoskimi topolami.

Za rzędem topól istniał magiczny świat scenografii do westernów, czterech pancernych z Szarikiem, trwała obrona Westerplatte i Powstanie Warszawskie. Nawet dziewczęta na cienistej alejce klonów, przy kwitnących bzach bawiły się z Alicją w Krainie Czarów. Na szkolnym boisku grał Lubański, Lato, Cruyff i Beckenbauer…
Zimą pobliska strzelnica zamieniała się w Zakopane, Lahti, Garmisch Partenkirchen…. Różnica wysokości między szczytem kulochwytu a drogą u podstawy strzelnicy (naturalne wzniesienie) wynosi ok 15 m. Podczas śnieżnych zim był to ulubiony teren miejscowych narciarzy i saneczkarzy.
To fajne miejsce ma swoją historię. Przed II Wojną Światową, prawdopodobnie już pod koniec XIX wieku, powstała tam infrastruktura szkoleniowa dla organizacji paramilitarnych skupiających rezerwistów i weteranów.
W powiecie prudnickim i w Ścinawie prężnie działał Selbschutz i Krigerverein. Ta pierwsza organizacja była formacją samoobrony, a druga skupiała weteranów i rezerwistów armii pruskiej/niemieckiej. Początkowo byli to weterani z lat 1864, 1866 i 1871 (wojny z Danią, Austrią i z Francją). Po infrastrukturze widać, że ośrodek modernizowano do wymogów I i II Wojny Światowej. Szkolili się tu pod okiem weteranów i rezerwistów także młodzi chłopcy, przygotowujący się do służby wojskowej i działający w organizacjach młodzieżowych.
W części przyległej do boiska szkolnego ciągle jeszcze widać ślady po fundamentach lekkich budynków służących za baraki lub sale spotkań i szkolenia. Na brzegu skarpy, w kierunku ul Klasztornej był okop łączący dwa bunkry ze stanowiskami ogniowymi. Przy bunkrach widoczne były typowe wykopy dla gniazd karabinów maszynowych i być może lekkiej artylerii. Na porośniętym młodymi świerkami i krzakami stoku były wytyczone ścieżki, miejscami z kamiennymi, murowanymi schodami.
Powstanie infrastruktury szkoleniowej. Działalność Selbschutz i Kriegerverein w powiecie prudnickim.
Pierwsi weterani — z wojen z Danią, Austrią i Francją — tworzą zręby organizacji rezerwistów.
Modernizacja ośrodka do wymogów nowej epoki. Szkolenie młodych chłopców przygotowujących się do służby wojskowej.
Dalsza rozbudowa. Okopy, bunkry ze stanowiskami ogniowymi, gniazda karabinów maszynowych na skarpie.
Centralny element placu szkoleniowego stanowiły murowane baseny fontanny, Na zdjęciu, po lewej stronie widać owal – pozostałość po centralnym, najgłębszym basenie z kolumną, z której kiedyś, być może nawet podczas II Wojny Światowej, tryskała woda.
Jeszcze w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku mieszkańcy Ścinawy chętnie wybierali ten teren blisko cmentarza na rodzinne spacery.
Strzelnica po wojnie była wykorzystywana do szkolenia miejscowych milicjantów i członków działającej wtedy Ligi Obrony Kraju. Obecnie strzelnicę użytkuje klub strzelecki z Prudnika.

Fragment niemieckiej mapy sztabowej z 1939 roku.
Oznaczenie "Sp.Pl." oznacza Spieleplatz, czyli boisko, a obok widać 10 czarnych prostokącików, które w opisie wyżej określiłem jako lekkie budynki. Na mapie nie ma oznaczonej fontanny między budynkami. To może świadczyć, że wtedy jeszcze jej nie było, albo mapę sporządzono według starszych pomiarów, co w momencie dużego zapotrzebowania na mapy przed wojną, stanowiło nieistotny szczegół.
Niżej na tej mapie widać także strzelnicę oznaczoną jako SchieSstand.